Poleć ten artykuł znajomemu




Czcionka
A A A
Kontrast

Życzymy rozwoju i trzeźwości
W kwietniu wznowiło działalność Stowarzyszenie Rodzin Abstynenckich „Wyzwolenie” z Orzesza. Skupia w swoich szeregach osoby uzależnione – głównie od alkoholu, ale także narkotyków i hazardu, ich rodziny oraz osoby, które deklarują abstynencję albo działają z wyboru chcąc pomagać innym. Członkami „Wyzwolenia” w większości przypadków są mieszkańcy Orzesza, którzy walkę z nałogiem podjęli w Poradni Profilaktyki i Leczenia Uzależnień w Mikołowie. Osobą która integruje to środowisko jest Jerzy Rutkowski – terapeuta z 25. letnim stażem w ruchu abstynenckim, prezes honorowy orzeskiego stowarzyszenia. Orzeska grupa jest jedną w dziesiątek innych działających w kraju pod szyldem Stowarzyszenia Rodzin Abstynenckich.
 
Obecnie stowarzyszenie ma nową siedzibę, która mieści się w Zawiści przy ul. Mikołowskiej 170, na terenie dawnego baru „Biesiada”. – To nie pierwszy przypadek, że nasze stowarzyszenia działają w dawnych knajpach. Najpierw ludzie piją, potem trzeźwieją. Dostaliśmy go dzięki uprzejmości burmistrza Blaskiego i fundacji Dom Miłosierdzia św. Jana Chrzciciela z Zawiści Jesteśmy wdzięczni za okazaną pomoc i zrozumienie. Naszym ludziom potrzebny był własny kąt, dlatego nie mogliśmy funkcjonować dalej w Zgoniu, gdzie lokal dzieliliśmy z innymi organizacjami – wyjaśnia J. Rutkowski. Wynika to ze specyfiki działalności stowarzyszenia. Jego członkowie spotykają się trzy razy w tygodniu. Odbywają tu terapię, dzielą się troskami i radościami życia codziennego, tu mogą zasięgnąć porady kolegów i uzyskać wsparcie w trudnych chwilach. A kryzysów nie brakuje na trudnej drodze wychodzenia z nałogu. Wtedy obecność i pomoc innych jest potrzebna najbardziej. Ten lokal to taka bezpieczna przystań dla ludzi którzy rozpoczęli trzeźwe, lepsze życie.
Dostali go na początku roku. Lokal wymagał dużego remontu, podjęli się go własnymi siłami i środkami. Inauguracyjne spotkanie w nowym miejscu odbyło się 24 kwietnia, a gościli na nim m.in. Jan Mach – przewodniczący Rady Miejskiej i Tadeusz Szendera – prezes fundacji Dom Miłosierdzia.

Stowarzyszenie ma teraz nowe władze. Prezesem reaktywowanego „Wyzwolenia” został Henryk Podsada, wskazany na tę funkcję przez J. Rutkowskiego. – W Henryku jest duży potencjał. Wierzę, że da sobie radę i pociągnie tę grupę w dobrą stronę – mówił Rutkowski.
Wiceprezesem została Urszula Kolon, sekretarzem Katarzyna Smołka, skarbnikiem Tomasz Dawid, a członkiem zarządu Roman Kosicki.

Członkowie „Wyzwolenia” nie zamykają się na pracę tylko we własnym gronie. Chętnie służą pomocą i radą każdemu z podobnymi problemami. Udzielą wsparcia i wskazówek, pokierują gdzie i jak szukać pomocy. W przyszłości będą chcieli uruchomić telefon zaufania. A na razie można się z nimi kontaktować podczas ich spotkań w nowym lokalu w Zawiści: w poniedziałki, czwartki i soboty, w godzinach 15.00 – 20.00. Po radę można też dzwonić do prezesa Henryka Podsady, tel. 691 975 745.

/I.W./


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2014 Urząd Miasta Orzesze