Poleć ten artykuł znajomemu




Czcionka
A A A
Kontrast

OSP Zawiść
Jednostka z Zawiści liczy 23 członków. Zebranie założycielskie odbyło się 7 listopada 2014 roku, a 9 stycznia 2015 roku OSP Zawiść została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego.

Zarząd jednostki:
prezes – Stanisław Dworczyk
naczelnik – Krzysztof Skutela
zastępca naczelnika – Damian Kiecka
skarbnik – Kamil Ignacy
sekretarz – Grzegorz Tyburczy
przewodniczący Komisji Rewizyjnej – Antoni Gorzawski.
członkowie komisji – Bogdan Michalski i Marek Sierhej.


fot. Zarząd OSP Zawiść (bez Damiana Kiecki): od lewej Antoni Gorzawski, Stanisław Dworczyk, Krzysztof Skutela, Kamil Ignacy i Grzegorz Tyburczy


Druhowie z nowej jednostki swoją działalnością chcą służyć przede wszystkim swojej miejscowości. Wypełniając zapisy statutowe, będą dbać o bezpieczeństwo pożarowe, zabezpieczać mienie mieszkańców i nieść pomoc na wypadek klęsk żywiołowych.

Jednostka pozyskała trochę starego sprzętu z różnych OSP m.in. motopompę do wody brudnej, motopompę pożarniczą PO 5, przyczepę którą przystosowaliśmy do przewozu sprzętu, deskę ratunkową, używane węże, prądownice, zasysacz, wytwornice piany, rozdzielacze. Dzięki dofinansowaniu z FIO w 2015 zakupiono 12 nowych ubrań koszarowych.

– Dzisiejsze ochotnicze straże już dawno przestały zajmować się tylko gaszeniem pożarów, których tak naprawdę jest mniej, a bardziej dotkliwe w skutkach dla ludzi stają się różne klęski żywiołowe wywołane podtopieniami, gwałtownymi burzami czy wichurami. Także na Zawiści mamy z nimi ciągle do czynienia i pracy nie będzie nam brakowało – mówi naczelnik Krzysztof Skutela. A prezes Stanisław Dworczyk wymienia jeszcze inne powody, dla których warto było powołać do życia nową jednostkę – to praca z młodzieżą i integracja środowiska.

– Chcemy uczyć młodych ludzi zasad obronności, szkolić z zakresu udzielania pierwszej pomocy medycznej i wpajać wartości wychowawcze, by nie wahali się pomagać innym w potrzebie i by byli otwarci na swoje środowisko. Chcemy ich zachęcać do zdrowego stylu życia i wychowania poprzez sport. Naszą działalnością chcemy zintegrować mieszkańców Zawiści, żeby tu się zaczęło coś dziać pozytywnego, żeby młodzież miała gdzie się spotykać i wartościowo spędzać czas – wyjaśnia prezes.

Dlatego jednym z pierwszych i najważniejszych zadań jest budowa strażnicy. Jako lokalizację przyszłej siedziby wskazują działkę przy ulicach Tysiąclecia i Zacisze. Strażnica mogłaby powstać pomiędzy drewnianą wiatą przystankową dla rowerzystów a szkolnym boiskiem. – Gdyby jeszcze ogrodzenie boiska przesunąć w głąb o kilka metrów, to mielibyśmy i strażnicę oraz węzeł sanitarny jako zaplecze dla sportowców i jeszcze pojemny parking dla wszystkich. To miejsce służyłoby całej społeczności, bo dzisiaj takiego w Zawiści po prostu nie ma – przekonuje naczelnik Skutela.

Druhowie mają świadomość, że potrzebne będą na to pieniądze, których na razie nie ma w budżecie miasta. Ale są dobrej myśli. Gotowi są wiele robić we własnym zakresie, nie chcą tylko, żeby im przeszkadzano i studzono zapał. – Nam naprawdę bardzo zależy na tym, żeby straż tu działała. I zrobimy wszystko, żeby nasze wspólne marzenia się spełniły, nawet jak będziemy musieli poczekać na to kilka lat. Nasze motto brzmi: „Mówią ci, że nie będzie łatwo, ale będzie warto”. I tego się trzymamy – mówi Dworczyk.

Już pokazali, że im zależy, remontując za własne pieniądze i własnymi siłami swoją obecną siedzibę. To lokal przy ulicy Mikołowskiej 170, w budynku Fundacji Dom Miłosierdzia św. Jana Chrzciciela w Zawiści. Wyremontowali i pomalowali salę, w której się spotykają, wraz z zapleczem kuchennym i sanitariatem. Ozdobą sali jest figura św. Floriana, patrona strażaków. Tu także trzymają pierwsze prezenty, jakie otrzymali od zaprzyjaźnionych jednostek. Są nimi nosze ratownicze oraz pięć par rękawic strażackich z atestem.

Na ścianie zawiesili historyczny dokument, dla nich niezwykle cenny. To dyplom z zawodów strażackich z 1937 roku, w których uczestniczyła straż pożarna z Zawiści. Dostali go od nieżyjącego już dh. Wilhelma Syrnickiego, a ten pozyskał go od Elfrydy Stachułowej, której dom przed wojną sąsiadował z siedzibą ówczesnej straży. Mieściła się ona w centralnym punkcie wsi, przy dzisiejszej ulicy Mikołowskiej, w miejscu gdzie teraz jest apteka. Dzisiejsi druhowie czują się kontynuatorami dzieła poprzedników.

Na początek strażacy z Zawiści myślą o wyszkoleniu jednej sześcioosobowej sekcji. W ich szeregach są już wyszkoleni druhowie. K. Skutela był dowódcą sekcji w PSP w Tychach i Mikołowie, pracował także w wojewódzkim ośrodku szkolenia pożarniczego, gdzie ukończył szkołę podoficerską. Z zawodową strażą przez cztery lata związany był także Antoni Gorzawski, a Damian Kiecka – z OSP Łaziska Górne, gdzie był kierowcą i ratownikiem.

Jednostka w ciągu niespełna roku działalności przeprowadziła następujące akcje: „Witaminka” polegająca na bezpłatnej dystrybucji jabłek dla orzeskich szkół, przedszkoli, DPS i domu dziecka; akcja rejestracji dawców szpiku połączona z akcją krwiodawstwa; akcję „Sprawny samochód – bezpiecznie na drodze” przy współpracy ze Stacją Kontroli Pojazdów DIAGNEO, WORD Katowice oraz KP Policji w Mikołowie; projekt „Bezpieczeństwo od malucha”.

Każdy, kto chciałby wesprzeć działalność strażaków z Zawiści może to uczynić, ofiarując im 1% podatku. Można to zrobić poprzez zaznaczenie w zeznaniu podatkowym OSP Biertułtowy, KRS 0000083440, i wpisać cel szczegółowy: OSP Zawiść.



Polecamy


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2014 Urząd Miasta Orzesze