Poleć ten artykuł znajomemu




Czcionka
A A A
Kontrast

O Natalce bez rączki w „Sprawie dla reportera” i nie tylko
Teraz Elżbieta Jaworowicz, ale też znana aktorka Magdalena Różczka, zdobywca biegunów niepełnosprawny Janek Mela, mistrzyni olimpijska i paraolimpijska Natalia Partyka i chorujący na SM Przemek Wieczorek z Łazisk – wszyscy oni i wielu innych chcą pomóc malutkiej Natalce urodzonej bez rączki w zdobyciu protez kończyny. Także GO informuje o wszystkich akcjach pomocowych, których celem jest zdobycie funduszy na ten cel. Historia małej dziewczynki poruszyła tak wiele serc, też waszych – orzeszan, dzięki nieprawdopodobnemu zaangażowaniu w sprawę Haliny Gąsior z Orzesza, która dla malej gotowa jest poruszyć niebo i ziemię, by uczynić jej życie teraz, i w przyszłości, choć trochę łatwiejszym. Osiem miesięcy temu pani Halina nie znała Natalki i jej rodziny, a teraz stała się jej drugą mamą.
 
17 grudnia w TVP1 o 21.30 wyemitowany będzie kolejny program Elżbiety Jaworowicz „Sprawa dla reportera”, tym razem poświęcony ośmiomiesięcznej Natalce Daszkiewicz, która urodziła się bez lewej rączki i do w miarę normalnego funkcjonowania będzie potrzebowała protez kończyny. I to nie jednej, a wielu. Tak jak będzie wzrastała, tak konieczna będzie wymiana protez na odpowiednie do wieku.
 
Niestety to bardzo kosztowne przedsięwzięcia, na które mamy Natalki, Danuty Daszkiewicz, nie stać. A potrzebne są naprawdę duże pieniądze. Na początek na protezy powstrzymujące skrzywienie kręgosłupa, bo dziewczynka, posługując się tylko jedną rączką, wykrzywia go. Jedna kosztuje 5,5 tys. zł, a trzeba ją wymieniać co 6-7 miesięcy. Gdyby myśleć o protezie, która nie tylko zabezpieczy kręgosłup, ale przede wszystkim będzie namiastką prawdziwej kończyny, którą można ruszać, chwytać itp. – to koszt jednej to ok. 60 tys. zł, do wymiany na nową co 2,3 lata. A gdy Natalka będzie miała ok. 10 lat, wówczas cena protezy wzrasta już do 300 tys. zł, z tym, że ma wystarczyć na dłużej. Niestety Narodowy Fundusz Zdrowia ma niewiele do zaoferowania takim dzieciom. Protezą z ubezpieczenia jest sztywny kikut, taki drewniany drąg, który bardziej przeszkadza w codziennych czynnościach niż pomaga. Ale oprócz środków na protezę stale potrzebne są na rehabilitację, a w późniejszym wieku na pomoc psychologiczną dla małej.
W programie Jaworowicz będzie i ten wątek, i kilka innych. O ojcu Natalki, który odszedł od jej mamy, gdy była w ósmym miesiącu ciąży, a na dodatek wyparł się ojcostwa. Na początku ciąży, gdy jako rodzice dowiedzieli się, że dziewczynka urodzi się niepełnosprawna, wspierał partnerkę, razem chodzili na kolejne badania. Ale potem zrobił co zrobił, porzucił obie i wyparł się córki. Za porzucenie dziecka niepełnosprawnego grozi odpowiedzialność prawna, a przed panią Danutą przykre procesowanie się w sądzie o ustalenie ojcostwa, a potem wyegzekwowanie alimentów. Ale będzie też o nadziei, jaką niosą obcy ludzie gotowi pomagać, angażować swój czas, prywatne życie, by nieść pomoc innym.
 
Będzie więc o wielkiej akcji zbierania nakrętek, która od kilku miesięcy dzieje się nie tylko w Orzeszu. Koszt z ich sprzedaży ma zasilić konto Natalki. – Zebraliśmy już 5,5 tony, a potrzebujemy jeszcze dziesięć razy tyle. Wierzę, że damy radę. Jest moc, jest wielu wspaniałych ludzi w to się angażujących. Musi się udać – nie traci nadziei pani Halina.
W studiu w Warszawie historia Natalki poruszyła serce Janka Meli –najmłodszego w historii zdobywcy biegunów – północnego i południowego w ciągu jednego roku. Jest jednocześnie pierwszym niepełnosprawnym, który dokonał takiego wyczynu. – Od nagrania programu jesteśmy w kontakcie, Janek oferuje nam pomoc w zapisaniu Natalki do fundacji, gdzie byłyby zbierane fundusze na protezę dla niej i doradza w wielu innych sprawach – mówi Halina Gąsior. Jest również w kontakcie z Magdaleną Różczką – także poznaną na nagraniu. Aktorka chce pomóc, przekazując np. cenne gadżety na aukcje charytatywne.
Halina Gąsior dotarła też do Natalii Partyki – trzykrotnej mistrzyni paraolimpijskiej w tenisie stołowym, dwukrotnej uczestniczce igrzysk olimpijskich. – Natalia znana jest z pomagania innym, a do małej imienniczki od razu się przekonała i poczuła dużą sympatię. Wszystkim się interesuje, chce pomagać, ma swoje pomysły, jak to zrobić najlepiej. Będziemy o tym informować – mówi H. Gąsior.
 
Od samego początku wśród pomagających jest Przemek Wieczorek z Łazisk Górnych, od prawie 10 lat zmagający z ciężką chorobą, jaką jest stwardnienie rozsiane. Ma pomysły na koncerty charytatywne, licytacje gadżetów sportowych z autografami znanych sportowców. W Natalce zakochał się od pierwszego wejrzenia i nazywa ją czule małą księżniczką.
 
Halina Gąsior jest im wszystkim wdzięczna za zainteresowanie, za otwarte do pomagania serca. I wielu innym, często bezimiennym osobom, bez których kosze nie napełniałyby się nakrętkami, nie byłoby fantów na licytacje, a teraz kalendarza ze zdjęciami Natalki na 2016 rok, który już wkrótce będzie można kupić. – Tacy ludzie jak Przemek, Jasiek Mela czy Natalia Partyka są dla mnie wielkim wzorem do naśladowania. Każdy z nich jest niepełnosprawny, ale jest w nich tyle pozytywnej energii i ogromny optymizm, którym można zarażać innych. Oni mi dają tego Powera, żeby się nie poddawać, tylko przeć do przodu. Wszystko co robię, to dla małej Natalki, żeby doczekać dnia, kiedy swoją nową rączką będzie mnie drapała po plecach. Wiem, przed nami jeszcze długa droga, może i jakieś niepowodzenia, ale nie będziemy tym się martwić. Już tylu ludzi udało się zachęcić do pomagania, że musi nam się udać razem ten cel osiągnąć. Chcę ludziom pokazać, że jedna plastikowa nakrętka może odmienić czyjeś życie. Wystarczy tylko je zbierać i przynosić do punktów zbiórki. Dziękujemy za wszystkie do tej pory zebrane i prosimy o jeszcze – zachęca Halinka Gąsior.
 
Przypomnijmy, że w Orzeszu jest wiele punktów, gdzie można przynosić nakrętki. Wszystkie informacje o Natalce, o kolejnych aukcjach, wyjazdach, artykułach prasowych, programach radiowych czy telewizyjnych można znaleźć na jej profilu na Facebooku, który nazywa się Natalka Daszkiewicz. W imieniu dziewczynki prowadzi go pani Halinka. Tam też dostępne są adresy sklepów i instytucji prowadzących zbiórkę nakrętek. Można też wpłacać datki na konto bankowe:
 
Bank PKO numer konta: 75124013691111001063892791 Z dopiskiem: Na protezę Natalki
 
 


Polecamy


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2014 Urząd Miasta Orzesze