Poleć ten artykuł znajomemu




Czcionka
A A A
Kontrast

Skromna historia najszybszej orzeszanki
Mało kto wie, że jedną z najszybszych i najbardziej utytułowanych mieszkanek Orzesza jest wyjątkowo skromna i nieśmiała pani Małgorzata Rencz. Jak rozpoczęła się jej sportowa historia, jak prezentują się jej liczne osiągnięcia oraz plany na sportową przyszłość? Odpowiedzi zawarte są w poniższym artykule.

Ta szybka historia rozpoczyna się w 2013 roku i to od zdecydowanie wolniejszego tempa. W tym właśnie okresie pani Małgorzata postawiła swoje pierwsze kroki z popularnymi „kijami” – czyli nordic walking. W pierwszych oficjalnych zawodach, w których wzięła udział (Palowice, czerwiec 2013 r.), zajęła II miejsce w swojej kategorii wiekowej. To osiągnięcie okazało się dla pani Małgorzaty przysłowiową wodą na młyn, by jeszcze aktywniej uczestniczyć w kolejnych zawodach. Było ich wiele i zawsze zakończone na podium – w tym dwa maratony, w których zajęła I miejsce!

Końcówka roku 2013 i rok 2014 przyniosły pani Małgorzacie zaliczenie cyklu zawodów Nordic Walking Korona Śląska z najlepszym wynikiem w swojej kategorii wiekowej. Wyczyn to imponujący, ale nasza orzeska reprezentantka nie poprzestała na tym, nie tyle zabiegając o kolejne medale, lecz o nowe wyzwania. Właśnie wtedy postanowiła wziąć udział w pierwszych zawodach biegowych. Początek roku 2015 to już definitywne rozstanie się z „kijami” na rzecz biegania. Pani Małgorzata rozpoczęła comiesięczny cykl biegów w ramach Panewnickiego Biegu Dzika oraz zaliczyła liczne biegi uliczne i crossy. W kwietniu 2015 roku wzięła udział w pierwszym maratonie w Krakowie, a później w biegach górskich w Szczawnicy i na górę Żar.

Pełna lista osiągnięć orzeszanki w 2015 roku przedstawia się naprawdę imponująco. Na wymienienie wszystkich kilkunastu zawodów wraz z zajmowanymi za każdym razem na podium pozycjami zabrakłoby nam miejsca w gazecie. Warto jednak zwrócić uwagę na ubiegłoroczny Orzeski Bieg Uliczny na 10 kilometrów, w którym zdobyła I miejsce w swojej kategorii oraz okazała się najlepsza w dodatkowej klasyfikacji: najszybszej zawodniczki Orzesza.

Nie inaczej sprawa wygląda w roku bieżącym. Liczne starty pani Małgorzaty w wielu miejscowościach na terenie całego kraju przynosiły zazwyczaj miejsca na podium. Poza tym brała udział w biegach górskich pod nazwą „Wskrzeszenie NIC Maratonu”. Warto dodać, że zawody górskie są bardzo wymagające, ponieważ trasy przebiegają szlakami i z pomocą mapy zdobywa się kolejne, wyznaczone punkty kontrolne. Wszystko to niezależnie od pogody i często w bardzo trudnych warunkach. Najnowszym osiągnięciem orzeskiej biegaczki jest zajęcie I miejsca w maratonie, który miał miejsce 7 sierpnia w Rybniku.

W najbliższym czasie pani Małgorzata planuje start w kolejnym maratonie, który odbędzie się w Mierzęcinie za Poznaniem. Już we wrześniu wybiera się na Festiwal Biegowy do Krynicy, trasą po Beskidzie Sądeckim, następnie 25 września pobiegnie w Ostravie, a w październiku w Gosławiu (zawody „Ja i Maraton”). Oprócz tego czekają ją półmaratony w Rybniku i Wodzisławiu.

Jak więc widać, pani Małgorzata ma prawdziwą żyłkę biegacza. Szczerze gratulujemy wszystkich dotychczasowych spektakularnych osiągnięć i życzymy dużo zdrowia i (tylko przysłowiowego) połamania nóg.


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2014 Urząd Miasta Orzesze