Poleć ten artykuł znajomemu




Czcionka
A A A
Kontrast

Gościnne Orzesze – wizyta pielgrzymów
Światowe Dni Młodzieży już co prawda za nami, jednak każdy, kto tylko chciał, mógł przeżyć ten czas w sposób naprawdę wyjątkowy. Wydarzenie to stanowiło dla organizatorów ogromne wyzwanie logistyczne, a ludzie dobrej woli (w tym również mieszkańcy Orzesza) mogli dołożyć swoją organizacyjną cegiełkę, goszcząc u siebie licznie przybyłych młodych pielgrzymów z Włoch i Chorwacji. Jak wyglądał ich pobyt w Orzeszu?

Pielgrzymi w liczbach
Aby jak najlepiej zobrazować wizytę zagranicznych gości w Orzeszu, musimy zacząć od tego, iż miasto podzielone jest na dwa dekanaty. I tak rodziny z dekanatu Orzesze gościły łącznie 149 pielgrzymów (centrum – 24 osoby w 10 rodzinach, Woszczyce – 33 osoby w 15 rodzinach, Zazdrość – 24 osoby w 11 rodzinach, Zawiść – 50 osób, w tym 22 pielgrzymów u rodzin oraz 28 pielgrzymów w SP, Jaśkowice – 18 osób w 9 rodzinach). Wszyscy pielgrzymi do powyższego dekanatu przyjechali z Włoch.

Jeśli zaś chodzi o dekanat Łaziska, to tutaj gościnni mieszkańcy przyjęli pod swoje domy pielgrzymów z Chorwacji: Gardawice – 23 pielgrzymów w 9 rodzinach, Zgoń – 22 Chorwatów w 10 rodzinach.
Warto również w tym momencie podkreślić fakt, iż orzeskich rodzin chętnych do przyjęcia gości było zdecydowanie więcej niż samych pielgrzymów.

Dekanat orzeski
O tym, jak wyglądał pobyt włoskich gości w Orzeszu, opowiedziała nam Agnieszka Wojtaś, koordynatorka wizyty pielgrzymów tego dekanatu. Pielgrzymi ci przybyli do Polski w czwartek, 21 lipca, a miejscem ich rejestracji była ornontowicka ARTeria. Już w tym pierwszym miejscu nie brakowało im pozytywnej energii, którą spożytkowali m.in. na wspólną grę na gitarze oraz śpiewy. Z ARTerii młodych podróżników odebrały już orzeskie rodziny, które do poniedziałku gościły ich w swoich domach. Plan każdego dnia był bardzo napięty i absorbujący od samego rana do późnych godzin wieczornych. W piątek i sobotę młodzi Włosi wyjechali na większość dnia do Żor, gdzie uczestniczyli w specjalnie przygotowanych na tę okazję warsztatach, konferencjach, koncertach i eucharystiach. W sobotnie popołudnie, oprócz wyjazdu do Żor, pielgrzymi udali się na płytę katowickiego lotniska Muchowiec, gdzie spotkali się z innymi licznie przybyłymi do Polski pielgrzymami. Na tę część uroczystości przybyli także ich tymczasowi gospodarze z Orzesza, którzy wspólnie, całymi rodzinami (niezależnie od wieku), przeżywali ten bardzo wyjątkowy dla każdego chrześcijanina czas. Jak przyznaje nasza rozmówczyni, były to bardzo piękne i wzruszające chwile. Przy okazji Światowych Dni Młodzieży orzeskie rodziny nie tylko pełniły rolę gospodarzy pielgrzymów, ale same od siebie również chciały przeżyć i duchowo uczestniczyć w tym wielkim wydarzeniu. Niedziela to kolejna wizyta w Żorach, a poniedziałkowy poranek to czas pożegnania – pielgrzymi opuścili Orzesze i udali się do Krakowa.

Wizyta włoskich gości w Orzeszu wymagała zaangażowania i ciężkiej pracy wielu osób. Jednak, jak przyznaje pani Agnieszka, bez wahania podjęłaby się koordynacji tego przedsięwzięcia ponownie. Dlaczego? Ponieważ poznała wiele nowych, niezwykle pozytywnie nastawionych do życia i wiary osób. To, co ją zaskoczyło najbardziej, to bardzo ekspresyjne podejście Włochów do wiary oraz ich autentyczna szczerość i dobroć. W tym miejscu pani Agnieszka pragnie wszystkim zaangażowanym w to przedsięwzięcie osobom serdecznie podziękować za udaną współpracę i ciepłe słowa.

Godną uwagi inicjatywę w dekanacie orzeskim przeprowadzili mieszkańcy Zawiści, którzy, oprócz przyjęcia pielgrzymów w domach prywatnych, postanowili jeszcze ugościć dodatkowe 28 osób w tamtejszej szkole podstawowej. Koordynatorem odpowiedzialnym za całą grupę z Zawiści był młody wolontariusz – Jakub Konsek. Noclegi w szkole były pomysłem druhów OSP Zawiść oraz członków rady sołeckiej. Choć samo przedsięwzięcie nie było łatwe do zorganizowania, inicjatorom nie zabrakło motywacji. Młodzi Włosi oceniając warunki lokalowe najczęściej używali słowa perfetto, co mówi samo za siebie. Pielgrzymi wiele czasu spędzili w Żorach, a do swoich tymczasowych domów wracali często późnym wieczorem. Mieli jednak na tyle energii, by spotkać się ze swoimi gospodarzami przy ognisku, kiedy to dzielili się wrażeniami z pobytu w Polsce. Gdy ogniska dogasały, pielgrzymi kładli się spać, całą noc będąc pod opieką kilku strażaków, którzy dyżurowali w szkole, by zapewnić im komfort i bezpieczeństwo. Rano natomiast pieczę nad grupą przejmowały panie z rady sołeckiej, które przygotowywały śniadania, starając się jak najlepiej trafić w nieco inne od naszych włoskie gusta.

Dekanat Łaziska
Do Gardawic i Zgonia chorwaccy pielgrzymi przybyli dzień wcześniej: w środę 20 lipca po południu. Ze względu na inny dekanat, ich plan zajęć wyglądał nieco inaczej. W czwartek pielgrzymi udali się do Pszczyny, gdzie zwiedzili Zagrodę Żubrów, skansen oraz muzeum zamkowe, a wieczorem wyruszyli na koncert folklorystyczny w Tychach. Piątek to zajęcia w Śląskim Ogrodzie Botanicznym, a wieczorem kolejny koncert (tym razem była to „Muzyka Świata”) w Tychach. Z kolei w sobotę miało miejsce wspólne spotkanie na wspomnianym przez nas nieco wcześniej lotnisku Muchowiec. Następnego dnia chorwaccy pielgrzymi udali się wraz ze swoimi gospodarzami na płytę stadionu miejskiego w Tychach, gdzie wspólnie przeżywali Dzień Wspólnoty Rejonu Tyskiego. Oczywiście w każdym dniu nie brakowało wspólnych mszy świętych i licznych posiłków ze swoimi gospodarzami. W poniedziałek rano, podobne jak rezydujący w Orzeszu Włosi, pielgrzymi z Chorwacji wyjechali do Krakowa.

Choć zagraniczni pielgrzymi byli w Orzeszu krótko, to przekazali jego mieszkańcom wiele pozytywnej energii. Cieszy fakt, że w naprawdę ważnych sprawach Orzesze stanowi jedność. Tutaj sprawą tą okazał się test na polską gościnność, który mieszkańcy naszego miasta zdali celująco!




Polecamy


Wszelkie prawa zastrzeżone © 2014 Urząd Miasta Orzesze